Cierpienia młodego Wertera - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Jego wrażliwość i wyobraźnia podobna do tej, jaką mają dzieci sprawia, że istoty te są mu najbliższe, o czym nie raz wspomni w późniejszych listach:
„Tak Wilhelmie, sercu mojemu najbliższe są dzieci na ziemi” (29 czerwca 1771).
Sam też czuję się jak dziecko
„O, jakimż jestem dzieckiem” (8 lipca 1771).
Dzieci też go bardzo polubiły, a zwłaszcza wspólne zabawy i opowieści Wertera:

„ Prości ludzie z okolicy znają mnie już i kochają, zwłaszcza dzieci” (15 maja 1771).
26 maja 1771
Werter szczególnie upodobał sobie malownicze wzgórze w miejscowości Wahlheim, skąd rozciąga się widok na całą dolinę. Tam często przesiaduje, w cieniu dwóch lip ocieniających mały placyk przed kościołem i czyta Homera. To miejsce nabierze dla niego w dalszej części utworu jeszcze większego znaczenia.

Wilhelmowi opisuje też napotkanych ludzi i ich historie. Jedną z nich jest gospodyni, szczęśliwa matka trzech chłopców, czekająca na powrót męża, który udał się do Szwajcarii odebrać spadek po jednym z krewnych.

30 maja 1771
Spotyka młodego parobka zakochanego w pięknej, choć starszej od niego wdowie, u której służy. Historie tych ludzi będą dokończone w drugiej części utworu, a losy niektórych będą paralelne do losów Wertera.

16 czerwca 1771
Ton listów, jak również częstotliwość ich pisania, zmienia się pod wpływem nowej znajomości, jaką zawarł Werter dzięki balowi urządzonemu na wsi. Pisze o tym następująco:
„(...) zawiązałem znajomość, która bliżej obchodzi me serce”.
Poznaje tam Charlottę S., nazywaną później Lottą, córkę komisarza. Zauroczony wdziękami kobiety dotrzymuje jej towarzystwa przez cały wieczór. Od początku ma też świadomość, że jest ona zaręczona z innym mężczyzną, Albertem, który wyjechał na pewien czas by po śmierci ojca doprowadzić swoje sprawy do ładu i zdobyć przyzwoite stanowisko.

21 czerwca 1771
Od momentu poznania Lotty Wahlheim, ulubione miejsce Wertera, nabiera dla niego jeszcze większego znaczenia, bowiem leży ono zaledwie pół godziny od domu Lotty, i staje się teraz głównym celem jego przechadzek.

Werter często zaczyna bywać w domu jej ojca, komisarza książęcego, zaskarbia sobie sympatię jego i jego licznych dzieci, którymi młoda kobieta musiała się zająć po śmierci matki. Znajduje też wiele zainteresowania i życzliwości ze strony Lotty. W jej obecności jest szczęśliwy, odkrywa w niej bowiem człowieka, który go rozumie.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka porównawcza Wertera i Alberta
2  cytaty
3  Motyw nieszczęśliwej miłości – historia uczucia Wertera i Lotty



Komentarze
artykuł / utwór: Cierpienia młodego Wertera - streszczenie


  • {at} mojeimienicciniepowie: w całej mojej klasie w LO tylko połowa lub mniej czyta przymusowe lektury. Jednak cała klasa czyta książki, szczególnie popularne jest fantasy. Ja wolę SF. Naprawdę, są piękniejsze rzeczy na świecie od nieszczęśliwej miłości.
    adiblol ()

  • Czasami niestety streszczenia się przydają. Lubię czytac całą książkę, ale jak nauczyciel zadaje ci, dosłownie, z dnia na dzień przeczytać "Dziady", a potem "Pana Tadeusza" to niestety nie ma innego wyboru, jeżeli chce sie znać całą treść. Doliczając do tego naukę rozszerzonej matematyki i fizyki, albo jak co niektórzy fizyki, biologii i chemii.
    Seweryn (severusjbze {at} gmail.com)

  • Ja uwielbiam "Cierpienia Młodego Wertera"!! Żałuje tylko, że akurat w tym samym czasie kiedy w szkole mam Romantyzm w moim życiu muszę borykać się z rozstaniem z moim chłopakiem... To jedyna epoka, którą rozumiem bez żadnego uczenia się i w ogóle. Uwielbiam to...
    Agnieszka (aga11041994 {at} wp.pl)

  • Ach nie każdy ma czas na takie nic nie warte coś... Nie każdego interesuje poezja, lektury, powieści itd. Ja nienawidzę takich rzeczy a czytam za to mnóstwo książek naukowych. Nie lubię lania wody do tych co mówią do książek: co z tego, że umie barwnie mówić jak jest idiotą i nie zna się na niczym. Najważniejsze to jest myśleć a nie gadać od rzeczy na tematy typu miłość itd. Lepiej porozmawiać o programowaniu obiektowym o nowych standardach itd itd...
    Michal (schadoow {at} gg.pl)

  • fajne streszczenie tylko nie wiem dlaczego 2 razy werter pisze ostatnie slowa do lotty 1-tuz po calowaniu z lotta 2- przed samobojstwem jeszcze wczesniej jest wzmianka o liscie pozegnalnym czyli byly tak jakby 3 ostatnie lisy
    tuskie (jors.mejl {at} gmail.com)

  • Ja myślę, że streszczenia są dobre żeby utrwalić sobie lekturę, bądź tak jak w moim przypadku, wtedy, kiedy nie ma się kiedy przeczytać. Przeczytałam streszczenie, które nawiasem mówiąc jest super, a książkę przeczytam później, co pomoże mi ją lepiej zrozumieć. A najważniejsze jest to, że nie dostanę 1 z polskiego :)
    Reg ()

  • tak narzekacie na lektury a jestem ciekawa ile osob czyta cokolwiek z własnej woli. a pozniej wyrasta cos co nie umie sie wypowiedziec na zaden temat ani wysłowic jak przyjdzie co do czego. i pisze lektura przez "ó" jak pan/pani ponizej. chociaz 1 ksiazke na rok by sie przydało przeczytac. ale to i tak min. ilosc.
    mojeimienicciniepowie ()

  • Głupiście ludzie i naiwni, aż smutek serce ściska czytając wasze opinie. Błazny. Myślicie, że jesteście uświadomieni, a to wszystko to pseudointeligentny bojkot. Gówno wiecie, dzieci. Do książek.
    Tomex ()

  • streszczenie jest naprawde dobre.Bardzo mi sie podoba że przutoczone zostały cytaty z ksiązki.To bardzo pomaga kojarzyc fakty. Streszczenie treściwe i bardzo ciekawe ! Super !:)
    Viola (viola_siwa {at} buziaczek.pl)

  • ten koleś co to pisał to był albo na grzybach,albo na kwasach albo psełdoefedrynie,no pojeb,po co pisać taki szajs? żebyśmy to czytać musieli,to niech teraz zapiszą każdego mądrego posta z wszystkich forum a ludzie za 300lat będą je czytać by nauczyć sie wyrażać swobodnie myśli.
    Krzysztow (mateuszsadlon4164 {at} wp.pl)

  • Hmmm. Ja np. rzadko czytam lektury, które są z góry narzucone. Uważam bowiem, że skoro nie bd mi one w przyszłości slużyły - są do niczegoo.. A streszczenia są superr. Możemy ogólnie ogarnąc książeczkę w 5 min, a o reszcie dowiemy się siedząc na polskim . :) Bo co to za przyjemność marnować swoj czas dla czegoś co w żadnej skali nas nie interesuje ? Nie powiem.. akurat "Cierpienia Mlodedo Wertera" przeczytalam, jednak nie uważam tej ksiązki za cos fenomalnego.. Dlatego wolę poczytać coś życiowego i coś, co mnie fascynuje.. :):) pozdrawiam. ;]
    :) ()

  • mam taka sytuacje w której zabrakło książek w bibliotece a polonistka z prawie dnia na dzien kazała przeczytać(było wprawdzie kilka dni na to ale nie mogłem nawet pozyczyc od kolegi ,który tez musiałprzeczytac )tak wiec cytaty sa bardzo przydatne bo pozniej na lekcji wiadomo o co chodzi i lepiej nawet najpierw przeczytac streszczenie a potem ksiazke ,gdyz niektóre maja niezrozumiały jezyk a tak wiadomo bedzie o co chodziło streszczenie jest super pozdro
    piotr ()

  • świetne streszczenie. dość szczegółowe. bardzo podoba mi się to, że przytoczyłeś/aś cytaty; pomagają one wyobrazić sobie te sytuacje, no i potem, na lekcji, wiadomo o co chodzi ;) no i przed maturą od razu umysł się rozjaśnia. owszem, streszczenie to droga na skróty, i to jest zła droga... ale cóż-'ludzie potrzebujący' pójdą nawet taką drogą, by osiągnąć cel. no i streszczenia przydają się jako przypomnienie wszystkich lektur przed maturą. nie parzcie na to aż tak źle-jak ktoś korzysta ze streszczeń w umiarkowany sposób, wszystko jest OK. grunt, by samemu zrozumieć lekturę, nieważne w jaki sposób, a nie na siłę próbować ją zrozumieć tak, jak chcą tego inni. pozdrawiam ^^
    Martyna (tina_girl {at} o2.pl)

  • W dzisiejszych czasach nie można sobie pozwolić na czytanie lektur romantycznych, bo z tego nie jesteś ani trochę do przodu- z teg osie nic nie ma. Ten czas lepiej poświęcic na czytanie podręcznika
    Raf ()

  • Streszczenia są przydatne, aby zrozumieć ogół lektury i utrwalić sobie najważniejsze fakty.Ja osobiście czytam lektury, bo warto znać całość, a nie tylko streszczenie do matury. Ale i tak jak przychodzi co do czego to lądujemy na pytaniu "Co miał na myśli autor według pani od polskiego". A czasami sam autor jest godzien uwagi- np. Reymont który był alkoholikiem- i weź tu zrozum lekturę, która na przykład pisał po pijaku...
    Andrzej ()






Tagi: