Cierpienia młodego Wertera - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pocieszeniem dla Wertera staje się przyjaźń z hrabią C. i znajomość z panną von B., która bardzo przypomina mu Lottę.

20 stycznia 1772
Werter, który schronił się przed burzą w małej chłopskiej gospodzie, czuje silną potrzebą napisania do Lotty. Wspomina o życiu, jakie prowadzi, o znajomości z panną von B., lecz przede wszystkim pisze o swojej tęsknocie i poczuciu rezygnacji:

„Zabrakło drożdży, które poruszały me życie; znikł czar, który podtrzymywał mnie podczas głębokich nocy i rano budził mnie ze snu.”
20 lutego 1772
Pierwszy list pisany do Alberta, który jest odpowiedzią na wieści, jakie doszły do Wertera o ślubie Lotty z Albertem – nie znał bowiem terminu ich ślubu. Sposób, w jaki Werter przyjmuje tę wiadomość, świadczy o tym, że jego uczucie nie wygasło, a cierpienie się wzmogło. Życzy młodej parze szczęścia, wierzy jednak, że w sercu Lotty jest również miejsce dla niego.

15 marca 1772
Podczas wizyty u hrabiego von C. towarzystwo, które się tam zebrało, daje Werterowi do zrozumienia, że jest osobą niemile widzianą ze względu na niższy status społeczny – jego mieszczańskie pochodzenie. Bardzo silnie przeżywa to wyproszenie z arystokratycznego domu, czuje się zdradzony, upokorzony i oszukany – również przez hrabiego von C. i pannę von B.

16 kwietnia 1772
Dotknięty do żywego Werter podaje się do dymisji, a kiedy otrzymuje zwolnienie udaje się do pewnego księcia, który bardzo polubił jego towarzystwo i zaprosił do swojej rezydencji.

9 maja 1772
W drodze do dóbr księcia odwiedza rodzinne miasto. Wspomina czasy i wydarzenia z dzieciństwa oraz wczesnej młodości. W trzy dni później na zaproszenie księcia udaje się do jego wiejskiej rezydencji – zamku myśliwskiego. Zdradza Wilhelmowi swój prawdziwy cel tej wizyty – chciał iść na wojnę i liczył w tej kwestii na pomoc księcia, który mu jednak ten zamiar odradził.

11 czerwiec 1772
Po kilku tygodniach spędzonych na zamku zaczyna się czuć źle i postanawia wyjechać. Jeszcze nie wie dokąd, chce być bliżej Lotty. Pisze o sobie:
„Tak, jestem tylko wędrowcem, pielgrzymem na ziemi. A wy – czyż jesteście czymś więcej?”


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Johann Wolfgang Goethe - biografia
2  Charakterystyka Alberta
3  Charakterystyka Lotty



Komentarze
artykuł / utwór: Cierpienia młodego Wertera - streszczenie


  • Pragnę zauważyć, że książki, które w większości wy czytacie są zawsze w mniejszym lub większym stopniu inspirowane klasykami. Zwłaszcza te, które mają nieść jakieś "przesłania". Werter był przełomowym dziełem w literaturze. A jeśli każdy z was byłby w stanie skupić się na przemyconych w nim wartościach, poglądach i ideach, które nie polegają tylko na "wąchaniu kwiatków", to doszlibyście do wniosku, że każdy z was w pewnym etapie swojego życia był Werterem i przeżywał swój "Sturm und Drang Periode"
    JJ ()

  • Goodkind faktycznie wymiata :D teraz powtarzam lektury do matury i ciężko jest mi się zmusić do przeczytania streszczenia,a co dopiero lektury.. uwielbiam czytać, ale nie takie denne rzeczy..
    everybodylies ()

  • to az smutne czytac co tu piszecie o literaturze. Czytajcie zdajcie łaskawie mature, na wiecej niz te denne 30 proc. a pozniej sie wypowiadajcie na dany temat.
    al ()

  • Miłość nieodwzajemniona sprawia ogromny ból.. Czemu w tym świecie tylu męczenników jest i osób błądzących poszukujących tego pięknego uniesienia.. czemu brak jest siły która umiałaby to wszystko opanować i równo podzielić?? Boże spraw by mnie pokochała ta którą obdarzyłem uczuciem
    Marek (jarpe24 {at} o2.pl)

  • Uwielbiam Wertera i ogólnie romantyzm, chociaż szczerze mówiąc sama jestem uczuciowym klocem lodu. Zgadzam się natomiast, że czytanie lektur nikogo tak naprawdę nie zachęca do sięgania po książek. Np. "Zbrodnia i kara" - kiedy zaczęłam to czytać, książka mi się podobała, po omówieniu przez nauczycielkę zupełnie mnie od niej odrzucało. W efekcie nie skończyłam czytania, co zdarza mi się zwykle tylko przy totalnych gniotach typu "Zmierzch".
    TBT (zlotogrzywa {at} wp.pl)

  • Według mnie czytanie lektur jest właściwe. Choć niektóre z nich, wiadomo, nie są zbyt fascynujące, jednakże jest to kanon lektur na temat którego każdy powinien posiadać jakąś wiedzę- autorzy tych książek, też wymagają jakiegoś zainteresowania. Chyba nie wyobrażacie sobie jakiego kolwiek profesora, który np. nie wie kto to Mickiewicz, bo twierdzi, że poezja jest nudna, wolał czytać "Harry'ego Potter'a". Sama wiem, że zmuszanie do czytania książek które nas nie interesują i nie ciekawią jest do bani, ale skoro ktoś nie przeczytał danej książki, jakim prawem krytykuje i wypowiada sie na jej temat. Ale jeśli myślicie o wykształceniu, to niestety musicie przebrnąć nawet przez te "bzdety".
    Saruś (sara35 {at} neostrada.pl)

  • Ta lektura to masakra - "BYŁEM W PARKU I WĄCHAŁEM KWIATKI."- i co mi do tego niech wącha. btw - lubię czytać ale przez szkołę i lektury na prawdę nie ma czasu. Ktoś coś mówił o Fantasy - Przeczytajcie miecz prawdy t.goodkinda- WYMIATA!.
    Olo (comodsuda {at} gmail.pl)

  • A ja uważam, że czytanie lektur to tylko i wyłącznie zmuszanie uczniów do do czytania. W taki sposób nic się nie osiągnie. Uczniów trzeba zachęcać, a nie zmuszać. Dodam, że sam czytam książki np. Hrabia Monte Christo, Wiedźmin, Jumper, Opowieści sipstrassi.
    Jan (jankowalski {at} wp.pl)

  • A później mówią, że matury źle pozdawane. Jak nie czytacie lektur i macie to za przeproszeniem w dupie, to niby skąd macie umieć się literacko wypowiadać, skoro literatury nie powąchaliście? To wina uczniów, całe lenistwo i nieuctwo. I nie myśleć, że ja jestem z innego pokolenia, chodzę do 2 kl. LO i dobrze wiem jak to wygląda.
    Dusia ()





Tagi: