Cierpienia młodego Wertera - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
6 grudnia 1772
„Jak mnie prześladuje ta postać! Na jawie i we śnie przepełnia całą mą duszę.”
Wszystkie myśli Wertera krążą wokół Lotty. O tym donosi ostatni list w tej części powieści.


WYDAWCA DO CZYTELNIKA

Ta część powieści jest przeplatana komentarzami fikcyjnego „wydawcy”, który pragnie uporządkować ostatnie dni życia Wertera. Opowieść „wydawcy” uzupełniana jest listami i krótkimi notatkami Wertera.

Między trójką przyjaciół wytworzyła się bardzo trudna atmosfera. Albert często wychodzi z pokoju podczas wizyt Wertera, czuje bowiem, że jego obecność przygnębia gościa. Samego Wertera sytuacja ta rujnuje psychicznie. Żyje w ciągłej niezgodzie z sobą, uważa bowiem, że zmącił spokój związku swoich przyjaciół, robi sobie wyrzuty, w które miesza się jednak skryta niechęć do małżonka.

Jednocześnie dochodzą go słuchy o nieszczęściu, jakie wydarzyło się w Wahlheim. Znajomy Werterowi parobek zamordował swojego następcę na służbie u wdowy, który miał ją poślubić. Na pytanie, czemu to zrobił, powiedział:
„Żaden mieć jej nie będzie i ona nie będzie miał żadnego”.
Werter pragnie ocalić nieszczęśnika, interweniuje u komisarza i próbuje usprawiedliwić zbrodnię nieszczęśliwą miłością, jednak ten go nie słucha. Również Albert staje po stronie prawa i przepisów. To wzmaga niechęć Wertera wobec męża ukochanej kobiety.

Po całym wydarzeniu Albert prosi żonę, by ta oddaliła Wertera, ograniczyła jego częste odwiedziny.

12 i 14 grudnia 1772
Listy opisujące stany duszy Wertera, przerywające narracyjny tok opowieści „wydawcy”.
Werter czuje, że jest bliski obłędu, stwierdza, że z trudem zachowuje na zewnątrz pozory normalnego życia i postanawia umrzeć. Stopniowo utwierdza się w tym postanowieniu. Chce jednak, by czyn ten był rozważny, nie spieszy się, chce odejść z tego świata z pełnym przekonaniem i spokojną stanowczością.

20 grudnia 1772
List pożegnalny do Wilhelma. Werter dziękuje za przyjaźń, prosi też o przekazanie matce, żeby mu przebaczyła i aby się za niego modliła. Nie pisze jednak o swoim zamiarze samobójczym.

Tego samego dnia, w którym Werter napisał list pożegnalny do przyjaciela, Lotta poprosiła, żeby nie przychodził do niej przed Wigilią. Lotta czyni mu wyrzuty, ze nie może jej zostawić w spokoju, mówi, iż nic innego zrobić nie może, tylko boleć nad jego losem. A przecież on ma wiedzę, talent, które wiele mu jeszcze mogą przynieść radości. Radzi mu wyjechać i poszukać godnego przedmiotu dla jego miłości. Rozmowę te przerywa wejście Alberta, który chłodno wita się z Werterem. Werter wychodzi wzburzony.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 


  Dowiedz się więcej
1  Werter i werteryzm
2  Johann Wolfgang Goethe - biografia
3  Charakterystyka Alberta



Komentarze
artykuł / utwór: Cierpienia młodego Wertera - streszczenie


  • Pragnę zauważyć, że książki, które w większości wy czytacie są zawsze w mniejszym lub większym stopniu inspirowane klasykami. Zwłaszcza te, które mają nieść jakieś "przesłania". Werter był przełomowym dziełem w literaturze. A jeśli każdy z was byłby w stanie skupić się na przemyconych w nim wartościach, poglądach i ideach, które nie polegają tylko na "wąchaniu kwiatków", to doszlibyście do wniosku, że każdy z was w pewnym etapie swojego życia był Werterem i przeżywał swój "Sturm und Drang Periode"
    JJ ()

  • Goodkind faktycznie wymiata :D teraz powtarzam lektury do matury i ciężko jest mi się zmusić do przeczytania streszczenia,a co dopiero lektury.. uwielbiam czytać, ale nie takie denne rzeczy..
    everybodylies ()

  • to az smutne czytac co tu piszecie o literaturze. Czytajcie zdajcie łaskawie mature, na wiecej niz te denne 30 proc. a pozniej sie wypowiadajcie na dany temat.
    al ()

  • Miłość nieodwzajemniona sprawia ogromny ból.. Czemu w tym świecie tylu męczenników jest i osób błądzących poszukujących tego pięknego uniesienia.. czemu brak jest siły która umiałaby to wszystko opanować i równo podzielić?? Boże spraw by mnie pokochała ta którą obdarzyłem uczuciem
    Marek (jarpe24 {at} o2.pl)

  • Uwielbiam Wertera i ogólnie romantyzm, chociaż szczerze mówiąc sama jestem uczuciowym klocem lodu. Zgadzam się natomiast, że czytanie lektur nikogo tak naprawdę nie zachęca do sięgania po książek. Np. "Zbrodnia i kara" - kiedy zaczęłam to czytać, książka mi się podobała, po omówieniu przez nauczycielkę zupełnie mnie od niej odrzucało. W efekcie nie skończyłam czytania, co zdarza mi się zwykle tylko przy totalnych gniotach typu "Zmierzch".
    TBT (zlotogrzywa {at} wp.pl)

  • Według mnie czytanie lektur jest właściwe. Choć niektóre z nich, wiadomo, nie są zbyt fascynujące, jednakże jest to kanon lektur na temat którego każdy powinien posiadać jakąś wiedzę- autorzy tych książek, też wymagają jakiegoś zainteresowania. Chyba nie wyobrażacie sobie jakiego kolwiek profesora, który np. nie wie kto to Mickiewicz, bo twierdzi, że poezja jest nudna, wolał czytać "Harry'ego Potter'a". Sama wiem, że zmuszanie do czytania książek które nas nie interesują i nie ciekawią jest do bani, ale skoro ktoś nie przeczytał danej książki, jakim prawem krytykuje i wypowiada sie na jej temat. Ale jeśli myślicie o wykształceniu, to niestety musicie przebrnąć nawet przez te "bzdety".
    Saruś (sara35 {at} neostrada.pl)

  • Ta lektura to masakra - "BYŁEM W PARKU I WĄCHAŁEM KWIATKI."- i co mi do tego niech wącha. btw - lubię czytać ale przez szkołę i lektury na prawdę nie ma czasu. Ktoś coś mówił o Fantasy - Przeczytajcie miecz prawdy t.goodkinda- WYMIATA!.
    Olo (comodsuda {at} gmail.pl)

  • A ja uważam, że czytanie lektur to tylko i wyłącznie zmuszanie uczniów do do czytania. W taki sposób nic się nie osiągnie. Uczniów trzeba zachęcać, a nie zmuszać. Dodam, że sam czytam książki np. Hrabia Monte Christo, Wiedźmin, Jumper, Opowieści sipstrassi.
    Jan (jankowalski {at} wp.pl)

  • A później mówią, że matury źle pozdawane. Jak nie czytacie lektur i macie to za przeproszeniem w dupie, to niby skąd macie umieć się literacko wypowiadać, skoro literatury nie powąchaliście? To wina uczniów, całe lenistwo i nieuctwo. I nie myśleć, że ja jestem z innego pokolenia, chodzę do 2 kl. LO i dobrze wiem jak to wygląda.
    Dusia ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: