Cierpienia młodego Wertera - JW Goethe - treść powieści
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wszakże stosunek nasz był nieustanną tkaniną, złożoną z subtelnych wrażeń i bystrości dowcipu, a wszystkie jej modyfikacje, dochodzące czasem aż do wybryków, nosiły na sobie piętno geniuszu. Cóż teraz! Wyprzedziła mnie wiekiem i zeszła wcześniej niźli ja do mogiły.
Nigdy jej nie zapomnę, zawsze przytomną mi będzie potęga jej rozumu i niebiańska wyrozumiałość.

Przed kilku dniami napotkałem tu młodego V. Jest to chłopak szczery, bardzo miłej powierzchowności.

Skończył właśnie uniwersytet, nie uważa się za mędrca, a jednak przekonany jest, że więcej posiada wiadomości od innych. Pracował, jak to zaraz widać, pilnie i nabył spory zasób wiedzy. Posłyszawszy, że dużo rysuję i znam greczyznę (dwie niesłychane rzeczy tutaj), zwrócił się do mnie, rozłożył swój kramik naukowy, mieszczący różności począwszy od Batteux'go do Wooda i od Pilesa do Winckelmanna, zaręczył mi, że przeczytał całą pierwszą część teorii Sulzera oraz że posiada rękopis Heynego o studium antyku7. Przyjąłem to do wiadomości.

Poznałem także pewnego zacnego człowieka o szczerym i otwartym sercu, komisarza książęcego. Podobno niezmiernie miło się robi na duszy, gdy się go widzi pośród dziewięciorga jego dzieci, a zwłaszcza cuda głoszą o najstarszej córce. Zaprosił mnie, toteż złożę mu wizytę, jak się tylko da najrychlej. Mieszka w książęcej leśniczówce, o półtorej godziny drogi stąd, dokąd się wyprowadził, uzyskawszy pozwolenie opuszczenia miasta i siedziby w budynku urzędowym, której widok po stracie żony ranił go boleśnie. Poza tym natknąłem się na kilku dziwaków, w których wszystko mnie razi, a najnieznośniejszymi są mi objawy ich przyjaźni.

Bywaj zdrów! List ten zadowoli cię niezawodnie, jest bowiem na wskroś historyczny.

22 maja
Niejednemu już wydawało się, że życie jest snem tylko, a i mnie uczucie to nie opuszcza ni na chwilę. Gdy spoglądam na szranki, w które wtłoczona jest czynna, badawcza energia człowieka, i widzę, że wszelka działalność nasza ogranicza się ostatecznie tylko do zaspokojenia potrzeb, a potrzeby te mają jeno ten jedyny cel, by przedłużyć marne istnienie nasze, gdy dalej widzę, że owo uspokojenie co do niektórych punktów poszukiwań naszych polega jeno na marzycielskiej rezygnacji, bo przecież jeno ściany więzienia naszego przysłania barwnymi kształtami i jaśniejącymi blaskami nadziei - gdy pomyślę o tym wszystkim, drogi Wilhelmie, słowa zamierają mi na ustach. Cofam się w siebie i tu odnajduję mój świat, co prawda znowu raczej zawarty w przeczuciu i mglistych pragnieniach, jak w oczywistych, żywych i tętniących się kształtach. Wszystko przesuwa się przede mną, uśmiecham się i wnikam w ten świat, rozmarzony.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka porównawcza Wertera i Alberta
2  Charakterystyka Alberta
3  Cierpienia młodego Wertera - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Cierpienia młodego Wertera - JW Goethe - treść powieści


  • Dziękuję autorom portalu. Przygotowuję się właśnie do matury i wasze opracowania są SKARBEM dla każdego maturzysty! Serwis jest na prawdę świetny i w dodatku darmowy. Pozdrawiam.
    Kamil ()

  • Książka jest przepełniona paradoksalną miłością- ona mężatka, nie wykazująca prawie żadnej inicjatywy by odwzajemnić uczucie Wertera, a On obłędny artysta o nienaturalnym wyobrażeniu na świat i miłość. Każdy pragnie miłości, ale nie ma takiego czegoś jak popełnienie samobójstwa z miłości... W mediach można usłyszeć o np.zrzuceniu się z mostu chłopaka, gdyż jego luba wzgardziła jego uczuciami- to jest choroba psychiczna a nie miłość!
    Kaśka (kasienna1993 {at} wp.pl)

  • ta ksiazka pokazuje głupote tamtej epoki i przykład człowieka słabego psychicznie po co werter tak bardzo pozada czegos czego nigdy nie skosztował ani nie miał? wedlug mnie odpowiedz jest prosta udało mu sie znaleźć powód do użalania sie nad soba. ksiązka jest dla mnie męka i prosze mnie nie wyzywac od durnych dzieci gdyż niektóre lektury szkolne czytałem z przyjemnościa jak np robinson cruzoe albo hobbit
    Dorian (jackass96 {at} wp.pl)

  • Szanowni państwo... Wyczytując gnioty (oprócz bodajże dwóch osób), które napisaliście, dochodzę do wniosku, iż obowiązek czytania Goethego, obowiązek czytania jakichkolwiek lektur, a nawet szerzej: obowiązek szkolny są najbardziej zbrodniczymi wymysłami współczesności. Stado zawsze posuwa się tempem najwolniejszego, tak więc wy tylko zaniżacie poziom edukacji i spowalniacie rozwój ludzi, którzy byliby (w innych warunkach) w stanie rozumieć literaturę, matematykę, fizykę czy też cokolwiek innego. Skoro wy nie jesteście w stanie przetwarzać najprostszych danych, jeżeli stanowi to dla was męczarnię, nie powinniście w ogóle chodzić do szkoły! A jeżeli będzie to skutkowało ciemnotą i analfabetyzmem pewnej części społeczeństwa (jak dawniej), to myślę, że społeczeństwo jest gotowe ponieść taką cenę. P.S. Miło było sobie przypomnieć Wertera, ale po co ja głupi zajrzałem do komentarzy...
    xSpacefighterx (xspacefighterx {at} gmail.com)

  • niektóre wypowiedzi są tak załosne że nie wiem czy smiać się czy płakac... werter był emo!... głupia powieśc romantcyzna dla słabych! ... to idź grac w te swoje badziewne gierki dziecko i dorośnij ... nie rozumiem niektórych
    mm ()

  • nie wierzę żeby prawdziwa miłość posuwała się do odbierania innym, mynietocoodbijanie innym, bo to nie miłość, to zwierzęca agresja, konkurencja i zniżanie się do poziomu hien, piesków, myszek, szczurów i małp,itd. Poza tym, gdy odbijemy komuś jego połowę, czujemy wyrzuty sumienie, nie cieszymy się tak naprawdę, wciąż niepokój, i dziwić się zazdrości, zdradom nawet, a i odebrać łatwo takiego odbitego. A w dodatku - narażamy się na śmieszność. Owszem - nagrodą jest wyrwanie sobie kogoś. Ale czy to znaczy, że mam y go dla siebie? W końcu, to gwałt, tak kogo wyrwać siłą, przemocą, i tak nie ma się dla siebie na pewno nikogo, a można wręcz przeciwnie zdziałać. Czasem jest nagroda za coś, co złe. Niestety.. czasem właśnie za to złe jest 'wyższa' nagroda... To świadczy,że nie zawsze należy kierować się karą i nagrodą, ani tego się uczyć, bo to nieudolne i nie działa w ogóle, i jest wymuszaniem.
    *karisiakarisia* (chce_byc_karisiai {at} **.pl)

  • Piękna książka przepełniona uczuciami. Z początku wytonowana, urocza, spokojna. W miarę jak Werter się pogrążał akcja się bardziej rozkręcała. Najlepszy jest moment kiedy Werter czyta Locie pieśni Osjana. Goethe doskonale poukładał wątki, iż można ulec wrażeniu że to prawdziwa historia. Lektura podpowiada jak radzić sobie z uczuciami. Dużo mi to pomogło.Głęboko się wczułem w myśli Wertera a w książka stała mi się przyjacielem. Nie lekceważcie jej, przeczytać warto
    Karol (karolsiwiec {at} wp.pl)

  • oj biedni wy! Współczuje ludziom, którzy czytają i nie wiedzą co czytają... a jest tu paru takich. Prawda jest taka, że ta epoka juz była i nie wierze w przeżycia ludzi współczesnych, które (na pokaz) przewyższaja przeżycia romantycznego bohatera (jesli to mozliwe!). Takie utwory pokazują głownie CHORE podejście do świata - bo obłęd jest chorobą.
    matek ()

  • Co za shit! Wszystkie te książki o miłości to jedno wielkie badziewie według mnie nie widzę w głupiej burzy hormonów nic odkrywczego syf który słabym ludziom wodę z mózgu robi. A książkę czytam z przymusu bo to moja lektura.Książki to przeżytek wstyd w czasach gier i filmów oczy sobie tym psuć.
    ....... (bat055 {at} wp.pl)





Tagi: