Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Był to piękny dzień zimowy, spadł obfity śnieg i okrył wszystko wokół bielą, Werter udał się na drugi dzień do leśniczówki, by odwiedzić Lotę, gdyby Albert nie mógł tego uczynić. Piękna pogoda nie zdołała oddziałać na jego usposobienie, duszę mu uciskało straszliwe brzemię, przed oczyma snuły się ponure obrazy, a myśl przechodziła od jednych smutnych rozważań do innych.
Ponieważ żył w ciągłej rozterce ze sobą, przeto usposobienie drugich wydało mu się również podejrzane i zmącone. Był przekonany, że nadwerężył stosunek Alberta do żony, polegający dotąd na zupełnym zaufaniu, robił sobie wyrzuty i odczuwał w głębi duszy niechęć dla Alberta.
Wśród drogi rozmyślał nad tym ciągle. - Tak, tak - mówił do siebie, zgrzytając zębami. - To się nazywa współżycie serdeczne, miłe, przyjacielskie, spokojne i na wierności oparte? Nie, jest to raczej nasycenie i obojętność! Wszakże byle jaki interes ma dlań dużo więcej uroku niż ta czarowna, niezrównana kobieta! Czyż on umie ocenić swe szczęście? Czyż szanuje ją, jak na to zasługuje? Posiada ją... no i cóż z tego! Wiem o tym, jak wiem o wielu innych rzeczach i zdawało mi się że nawykłem do tej myśli. Ale nie... ona mnie doprowadzi do szaleństwa, do grobu wpędzi... A czyż przyjaźń jego dla mnie wytrzymała próbę? Wszakże w przywiązaniu mym do Loty dostrzega zamach na swe prawa, w mej serdeczności dla niej dopatruje się wyrzutu! Wiem o tym i czuję to, że nie może mnie znieść i pragnie, bym się oddalił!
Obecność moja jest mu ciężarem.
Co chwila przystawał, potem ruszył naprzód i znowu zdawało się, że chce zawrócić. Ale kroczył dalej i rozmawiając ze sobą i rozmyślając, znalazł się wreszcie przed leśniczówką. Otworzył drzwi i spytał o komisarza i Lotę, ale zastał wielkie poruszenie w całym domu. Najstarszy chłopak powiedział mu, że w Wahlheimie zdarzył się tragiczny wypadek, ze jeden z chłopów miejscowych został zamordowany. Nie wywarło to na nim wielkiego wrażenia. Wszedł do pokoju i zastał Lotę w żywym sporze z ojcem, który mimo choroby upierał się jechać, by zbadać sprawę na miejscu. Sprawcy dotąd nie odkryto, znaleziono zabitego rankiem pod drzwiami domu i zgromadzono jeno poszlaki. Nieboszczyk był parobkiem pewnej wdowy, a przedtem służył u niej inny parobek, który opuścił służbę w sposób niezupełnie dobrowolny.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij

Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Cierpienia młodego Wertera - streszczenie
2  Charakterystyka porównawcza Wertera i Alberta
3  Charakterystyka Lotty



Komentarze: Cierpienia młodego Wertera - JW Goethe - treść powieści

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-12-17 21:03:33

Werter znalazł ucieczkę przed chorobą umysłu-miłością. Ucieczką okazała się być śmierć, ale w rzeczywistości nie trzeba się zabijać aby umrzeć. Można pochować przeszłość i odwiedzać co jakiś czas tą mogiłę w nadziei, że zmarli wstaną z grobu... Ludzie nadziei! Dum spiro, spero!.


2018-12-17 14:57:41

Wiekszosc osob nie rozumie tej powiesci. Dopiero gdy cos w zyciu stanie im na przeszkodzie w byciu z ukochaną i upragnioną osobą zaczynają dostrzegac jak prawdziwy jest to tekst. Ile szczerych uczuc autor przelał na karty tej jakze smutnej powiesci. Jest to wspaniały utwór o walce dobrej duszy ze wszystkim co stoi na drodze do miłosci. Nie rozbijajcie par, lepiej zginąć !


2018-12-16 17:59:17

Werter był emo! niewatpliwie naciaganie pesymstyczna cierpiaca postac,przewrażliwiona na punce wręcz wszystkiego. Brakuje mi tylko w Werterze ciuchów w szachownice lub paski. Gdyby zabił się żyletka umarłabym ze śmiechu. Pierwowzór emo. Ale utworu wstyd nie znać. Jah zwami xD


2018-12-13 15:25:41

Po pierwsze na wstępie czytania trzeba przeanalizować różnicę między sentymentalizmem a romantyzmem... Każdy człowiek uważa iż romantyzm to: klimat, świeczki, szampan, wiersze, spacer brzegiem morza o zachodzie słońca... Nic bardziej mylnego... Nie jest to romantyzm, lecz sentymentalizm... Romantyzm jest wtedy, kiedy mamy obiekt westchnień który nigdy nie był i nie będzie nasz... Jest to rozpacz, graniczność doświadczenia, masochizm, samotność, indywidualizm, obłęd, rozstrojenie emocjonalne w jednym... MIłOść=CHOROBA... Moim zdaniem Werter wcale nie kochał Lotty, tylko postać wyidealizowaną stworzoną w swojej głowie... Na zdrowy rozum jak można kochać osobę tak bardzo nie zaznając jej i nie będąc wcześniej z nią...?! Według mnie Werter zabija się zwyczajnie na pokaz. Chce pokazać wszystkim jak "bardzo" cierpiał... W pewien sposób ale nie dosłowny swoją śmierć zgania na Lottę...


2018-12-12 18:35:53

Szanowni państwo... Wyczytując gnioty (oprócz bodajże dwóch osób), które napisaliście, dochodzę do wniosku, iż obowiązek czytania Goethego, obowiązek czytania jakichkolwiek lektur, a nawet szerzej: obowiązek szkolny są najbardziej zbrodniczymi wymysłami współczesności. Stado zawsze posuwa się tempem najwolniejszego, tak więc wy tylko zaniżacie poziom edukacji i spowalniacie rozwój ludzi, którzy byliby (w innych warunkach) w stanie rozumieć literaturę, matematykę, fizykę czy też cokolwiek innego. Skoro wy nie jesteście w stanie przetwarzać najprostszych danych, jeżeli stanowi to dla was męczarnię, nie powinniście w ogóle chodzić do szkoły! A jeżeli będzie to skutkowało ciemnotą i analfabetyzmem pewnej części społeczeństwa (jak dawniej), to myślę, że społeczeństwo jest gotowe ponieść taką cenę. P.S. Miło było sobie przypomnieć Wertera, ale po co ja głupi zajrzałem do komentarzy...




Streszczenia książek
Tagi: