Cierpienia młodego Wertera - JW Goethe - treść powieści
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ach! Czuję, że Bóg zsyła deszcz i pogodę nie dlatego, że o nie błagamy tak żarliwie! O, czemuż szczęsnymi były czasy owe, których wspomnienie dręczy mnie tak okrutnie? Oto dlatego, że oczekiwałem z cierpliwością na przyjście ducha i z gorącą wdzięcznością i pokorą serca wchłaniam rozkosz, którą zlewał na mnie.

8 listopada
Z jakąż słodyczą wypomniała mi wybryki moje! Polegają one na tym, że czasem szklanka wina kusi mnie do wypicia całej butelki. - Nie czyń pan tego! - mówiła. - Pamiętaj o Locie! - Mam pamiętać? - odparłem. - Czyżbym mógł zapomnieć? Zresztą, czy pamiętam czy nie, zawsze jesteś przytomna duszy mojej! Dzisiaj siedziałem w tym właśnie miejscu, gdzieś pani wówczas wysiadła z powozu... - Zaczęła mówić o czym innym, by nie dopuścić dalszego rozwodzenia się o tym. Przyjacielu, już po mnie! Ona może robić ze mną, co tylko chce!

15 listopada
Dziękuję ci, Wilhelmie, za serdeczne współczucie, za życzliwą radę i proszę cię bardzo, bądź spokojny. Muszę przecierpieć wszystko i przy całym znużeniu, sił mi na to nie zbraknie. Wiesz dobrze, że szanuję religię i zdaję sobie sprawę z tego, że jest niejednemu strudzonemu podporą i niejednemu łaknącemu ochłodą. Ale czyż jest, czy musi być tym dla każdego? Spójrz na świat szeroki, a ujrzysz całe rzesze ludzi, którym religia nie była nigdy niczym i niczym nie będzie, bez względu, czy ją im głoszono, czy nie. Dlaczegóż tedy mnie ma być ostoją? Wszakże sam Syn Boży powiada, że: ci będą wokół niego, których pośle Ojciec! Jeśli mnie tedy nie pośle, jeśli, jak mi powiada serce, pozostawi mnie dla siebie, to cóż będzie? Proszę cię bardzo, nie zrozum tego opacznie, nie sądź, że w niewinnych mych słowach tkwi szyderstwo. Otwieram przed tobą całą duszę moją, choć wolałbym zamilczeć, bo niechętnie mówię o rzeczach, o których wszyscy wiemy bardzo niewiele. Człowiek musi wycierpieć tyle, ile mu przeznaczono, wypić swój kielich, to jego los! Ale, jeśli kielich zesłany Bogu z nieba był zbyt gorzki dla jego ludzkich ust56, to po cóż ja mam udawać i twierdzić, że mój kielich ma smak słodki? Czemuż miałbym się wstydzić wyznać to w chwili, kiedy moja cała istota waha się pomiędzy być lub nie być57, kiedy przeszłość błyskawicowo rozświetla przepaści przyszłości, gdy wszystko wali się pode mną i gdy świat ginie razem ze mną? Wszakże ustami moimi woła istota ludzka, zdana na samą siebie, tracąca siebie samą, nieuchronnie zapadająca się w nicość, a z głębi onych, daremnie starając się na wierzch wydobyć, wyrywa się rozpaczny głos: - Boże mój. Boże mój, czemuś mnie opuścił? - Czemuż bym się tedy miał wstydzić onego wołania, czemuż bym nie miał bać się onej chwili, kiedy drżał przed nią ten, który mocny jest zwinąć niebiosy niby postaw sukna?

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 -  - 52 -  - 53 -  - 54 -  - 55 -  - 56 -  - 57 -  - 58 -  - 59 -  - 60 -  - 61 -  - 62 -  - 63 -  - 64 -  - 65 -  - 66 -  - 67 -  - 68 -  - 69 -  - 70 -  - 71 -  - 72 -  - 73 -  - 74 -  - 75 -  - 76 -  - 77 -  - 78 -  - 79 -  - 80 -  - 81 -  - 82 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka Alberta
2  Werter i werteryzm
3  Charakterystyka Lotty



Komentarze
artykuł / utwór: Cierpienia młodego Wertera - JW Goethe - treść powieści


  • Dziękuję autorom portalu. Przygotowuję się właśnie do matury i wasze opracowania są SKARBEM dla każdego maturzysty! Serwis jest na prawdę świetny i w dodatku darmowy. Pozdrawiam.
    Kamil ()

  • Książka jest przepełniona paradoksalną miłością- ona mężatka, nie wykazująca prawie żadnej inicjatywy by odwzajemnić uczucie Wertera, a On obłędny artysta o nienaturalnym wyobrażeniu na świat i miłość. Każdy pragnie miłości, ale nie ma takiego czegoś jak popełnienie samobójstwa z miłości... W mediach można usłyszeć o np.zrzuceniu się z mostu chłopaka, gdyż jego luba wzgardziła jego uczuciami- to jest choroba psychiczna a nie miłość!
    Kaśka (kasienna1993 {at} wp.pl)

  • ta ksiazka pokazuje głupote tamtej epoki i przykład człowieka słabego psychicznie po co werter tak bardzo pozada czegos czego nigdy nie skosztował ani nie miał? wedlug mnie odpowiedz jest prosta udało mu sie znaleźć powód do użalania sie nad soba. ksiązka jest dla mnie męka i prosze mnie nie wyzywac od durnych dzieci gdyż niektóre lektury szkolne czytałem z przyjemnościa jak np robinson cruzoe albo hobbit
    Dorian (jackass96 {at} wp.pl)

  • Szanowni państwo... Wyczytując gnioty (oprócz bodajże dwóch osób), które napisaliście, dochodzę do wniosku, iż obowiązek czytania Goethego, obowiązek czytania jakichkolwiek lektur, a nawet szerzej: obowiązek szkolny są najbardziej zbrodniczymi wymysłami współczesności. Stado zawsze posuwa się tempem najwolniejszego, tak więc wy tylko zaniżacie poziom edukacji i spowalniacie rozwój ludzi, którzy byliby (w innych warunkach) w stanie rozumieć literaturę, matematykę, fizykę czy też cokolwiek innego. Skoro wy nie jesteście w stanie przetwarzać najprostszych danych, jeżeli stanowi to dla was męczarnię, nie powinniście w ogóle chodzić do szkoły! A jeżeli będzie to skutkowało ciemnotą i analfabetyzmem pewnej części społeczeństwa (jak dawniej), to myślę, że społeczeństwo jest gotowe ponieść taką cenę. P.S. Miło było sobie przypomnieć Wertera, ale po co ja głupi zajrzałem do komentarzy...
    xSpacefighterx (xspacefighterx {at} gmail.com)

  • niektóre wypowiedzi są tak załosne że nie wiem czy smiać się czy płakac... werter był emo!... głupia powieśc romantcyzna dla słabych! ... to idź grac w te swoje badziewne gierki dziecko i dorośnij ... nie rozumiem niektórych
    mm ()

  • nie wierzę żeby prawdziwa miłość posuwała się do odbierania innym, mynietocoodbijanie innym, bo to nie miłość, to zwierzęca agresja, konkurencja i zniżanie się do poziomu hien, piesków, myszek, szczurów i małp,itd. Poza tym, gdy odbijemy komuś jego połowę, czujemy wyrzuty sumienie, nie cieszymy się tak naprawdę, wciąż niepokój, i dziwić się zazdrości, zdradom nawet, a i odebrać łatwo takiego odbitego. A w dodatku - narażamy się na śmieszność. Owszem - nagrodą jest wyrwanie sobie kogoś. Ale czy to znaczy, że mam y go dla siebie? W końcu, to gwałt, tak kogo wyrwać siłą, przemocą, i tak nie ma się dla siebie na pewno nikogo, a można wręcz przeciwnie zdziałać. Czasem jest nagroda za coś, co złe. Niestety.. czasem właśnie za to złe jest 'wyższa' nagroda... To świadczy,że nie zawsze należy kierować się karą i nagrodą, ani tego się uczyć, bo to nieudolne i nie działa w ogóle, i jest wymuszaniem.
    *karisiakarisia* (chce_byc_karisiai {at} **.pl)

  • Piękna książka przepełniona uczuciami. Z początku wytonowana, urocza, spokojna. W miarę jak Werter się pogrążał akcja się bardziej rozkręcała. Najlepszy jest moment kiedy Werter czyta Locie pieśni Osjana. Goethe doskonale poukładał wątki, iż można ulec wrażeniu że to prawdziwa historia. Lektura podpowiada jak radzić sobie z uczuciami. Dużo mi to pomogło.Głęboko się wczułem w myśli Wertera a w książka stała mi się przyjacielem. Nie lekceważcie jej, przeczytać warto
    Karol (karolsiwiec {at} wp.pl)

  • oj biedni wy! Współczuje ludziom, którzy czytają i nie wiedzą co czytają... a jest tu paru takich. Prawda jest taka, że ta epoka juz była i nie wierze w przeżycia ludzi współczesnych, które (na pokaz) przewyższaja przeżycia romantycznego bohatera (jesli to mozliwe!). Takie utwory pokazują głownie CHORE podejście do świata - bo obłęd jest chorobą.
    matek ()

  • Co za shit! Wszystkie te książki o miłości to jedno wielkie badziewie według mnie nie widzę w głupiej burzy hormonów nic odkrywczego syf który słabym ludziom wodę z mózgu robi. A książkę czytam z przymusu bo to moja lektura.Książki to przeżytek wstyd w czasach gier i filmów oczy sobie tym psuć.
    ....... (bat055 {at} wp.pl)





Tagi: